Misja stadion zakończona!

Udało nam się :) Budowa stadionu zakończyła się na czas i mogliśmy gościć we Wrocławiu walkę Kliczki z Adamkiem oraz koncert Georga Michaela. Duży udział w końcowym sukcesie miał zespół Centrum Koordynacji Projektów, w którego pracach uczestniczę.

Wielkie wyzwania

Jako członek zespołu dr Alexa Klarmana z Goldratt Institute z Izraela uczestniczę w realizacji kontraktu dla Miasta Wrocław na “Koordynację, monitoring i doradztwo w zakresie prowadzenia inwestycji związanych z organizacją UEFA EURO 2012TM”. Systematycznie będę dzielił się na tym blogu najlepszymi doświadczeniami w zakresie zarządzania projektami budowlanymi.

Pokonać opór przed zmianą #1

Wciąż słyszę o zarządzaniu zmianą, organizacjach nastawionych na zmianę, o tym że jedyne co jest pewne w firmie to zmiana, inni pracują na trzy zmiany ;) itp. 

TOC (Teoria ograniczeń) stawia trzy pytania jeśli chodzi o zmianę:
1) co zmienić?
2) na co zmienić?
3) jak spowodować zmianę?

Zacznę od trzeciego pytania.
Zasadniczy problem stawnowi tutaj pokonanie oporu ludzi przed zmianą?
Gdybym miał podać tylko jedno lekarstwo przeciwko opornym to na podstawie moich obserwacji i eksperymentów w wielu projektach budowalnych dałbym następującą receptę:
zbierz reprezentatywną grupę ludzi, nakreśl im cel, ewentualnie wskaż drogę i pozwól, aby sami znaleźli rozwiązanie.

Recepta oczywista i słyszana wielokrotnie, tylko jakoś rzadko spotykamy się z tym podejściem w firmach. Danie ludziom wolnej ręki czyni cuda.

Jeśli Bóg stworzył świat w 6 dni…

…to dlaczego nie zbudować w tym czasie 15-piętrowy hotel. Tak skomentował ten film dr Alex Klarman, z którym współpracuję przy projektach EURO2012 we Wrocławiu. Będziemy ten bardzo motywującey film pokazywać wykonawcą projektów Euro we Wrocławiu :)

“niedasie” nie istnieją…

Innowacje 2010 – Rzeszów

We wtorek 9 listopada uczestniczyłem w konferencji Stowarzyszenia Project Management Polska “Innowacje 2010“. Podsumowując jednym zdaniem wnioski, do których doszli prelegenci i uczestnicy konferencji to w Polsce zbyt mało robi się, aby wspierać innowacje. Tę opinię wyrażały również firmy uważane za innowacyjne.
Co więc powinniśmy zrobić? Na to pytanie odpowiedź dał w trakcie swojego wystąpienia dr Charles W. Wessner doradca kongresu USA i wielu innych rządów. Należy stworzyć system oparty na funduszach państwowych, który będzie wspierał innowacje na wszystkich etapach jej rozwoju. Taki system skutecznie funkcjonuje w USA od lat ’80. Istotne zadanie dr Wessner przypisuje również uczelnią wyższym, których dorobek naukowy powinien być oceniany według jednego głównego kryterium-  jakie to ma zastosowanie komercyjne.

Konferencja miała również akcent budowlany. Pierwszą nagrodę dla najlepiej zarządzanego projektu otrzymała firma budowlana z Rzeszowa. Ciekawa również była forma konferencji, bo typowe prezentacje zastąpiono panelami dyskusyjnymi, które są zdecydowanie bardziej dynamiczną i interaktywną formą. Szkoda tylko, że widownia miała w trakcie paneli mało do powiedzenia. Miałem też wrażenie, nie tylko ja zresztą, że na na tej widowni zasiadali ludzie mający większą wiedzę o projektach niż zaproszeni do dyskucji eksperci.  No ale to daje organizatorom okazję do ciągłego doskonalenia…

Tutaj można znaleźć krótkie podsumowanie Innowacji 2010.

Zapraszam Cię

Pod koniec października wraz z zespołem, z którym pracuję przy projektach EURO2012 we Wrocławiu wystąpię na konferencji „INSIMPLICITY 2010 – JAK SKUTECZNIE WYGRAĆ Z KONKURENCJĄ?”. Będziemy mówić o tym w jaki sposób zarządzać wielkimi projektami budowlanymi z wykorzystaniem metody łańcucha krytycznego. Oprócz tego będziesz mógł zdobyć praktyczną wiedzę TOC (Teoria Ograniczeń) z innych dziedzin m.in. sprzedaży i marketingu, produkcji i dystrybucji. Zapraszam do obejrzenia filmu o konferencji.

Do zobaczenia w Poznaniu. Wiecej…

Kto nie ryzykuje…

Ogrom pracy w ciekawych projektach budowlanych, którymi się obecnie zajmuje m.in. kilkanaście projektów EURO2012 sprawił, że przez dłuższy czas mnie tutaj nie było. Będę mógł to jednak Tobie wynagrodzić dzieląc się  swoimi doświadczeniami. Oto pierwszy wpis z serii dotyczący ryzyka.

Z moich obserwacji wynika, że w zarządzaniu projektami budowlanymi wykonawcy poświęcają zdecydowanie najmniej czasu analizie ryzyka. To co w rozwiniętych krajach na świecie jest standardem, czasem nawet wymaganym przepisami prawa, u nas  nadal kuleje. Wielką rzadkością w Polsce są projekty budowlane, w których wykonawca przeanalizował zagrożenia w sposób systematyczny i co ważne pisemny. Konsekwencje tego są oczywiste. Wystarczy przeczytać gazety, co rusz pojawiają się w nich informacje o opóźnionych projektach.

Z doświadczenia naszej firmy wiem, że wprowadzenie analizy ryzyka oraz właściwych działań zapobiegajacych i przeciwdziałających ma zdecydowany wpływ na sukces projektu. Co więcej z każdym kolejnym projektem analiza ta staje się prostsza, bo firma “uczy się”, a liczba nowych ryzyk maleje. Kluczem  stowrzenia firmy “uczącej się” jest systematyczne i pisemne podejście do analizy ryzka.

cdn.

Czy umiesz bawić się klockami?

klockiWłaśnie przypomniałem sobie, że kiedy byłem trochę trochę mniejszy lubiłem bawić się klockami. Gdyby nie mój dwuletni siostrzeniec Tymek pewnie bym o tym nie pomyślał. Obserwując go zauważyłem, że ”budując dom” stawia fundamenty, słupy i podciągi nie tam gdzie trzeba! Jako “dobry wujek” i to z branży budowlanej, nie mogłem pozostawić tego bez  niezbędnych poprawek konstrukcyjnych. Nie były one jednak po drodzę maluchowi. Zaraz po mojej ingerencji każda budowla jednym gwałtownym ruchem ręki była burzona. Dałem więc spokój i zacząłem się przyglądać :)

Co zauważyłem?
Każda budowla była niepowtarzalna. Powstawała z niczym nieskrępowanej fantazji dziecka. Zaraz po powstaniu była testowana i wierzcie mi takich testów obciążeniowych nie wymyśliłby żaden inżynier :) Co najistotniejsze budowle ewaulowały i stawały co raz stabilniejsze. Oczywiste dziecko uczy się wraz z kolejnymi próbami i co istotne zapamiętuje niepowodzenia.

Jak to się ma do budowania?
Muszę przyznać, że większość firm budowlanych, które znam nie uczy się na błędach. Oczywiście lepiej błędów nie robić szczególnie tych konstrukcyjnych ;)  Na szczęście takie są raczej rzadkością (a przynajmniej w to wierzę). Nie o takich błędach chcę tu więc pisać. Myślę raczej o sferze zarządzania projektami.

Dlaczego tak wiele projektów budowalnych spóźnia się?
Gdybyśmy zapytali dziś wykonawców zapewne 90% z nich za opóźnienia obwiniałaby zimę. Ciekawe biorąc pod uwagę, że dla naszej strefy klimatycznej śnieg w zimie to raczej rzecz normalna. Czy nie da się tego przewidzieć?

Tym postem chciałbym przygotować grunt pod dużo istotniejszą rozprawę o analizie ryzyka. Ale to wkrótce…

A czy Ty umiesz bawić się klockami?

Misja z góry przegrana

Po obejrzeniu prezentacji z poprzedniego mojego wpisu pokusiłem się o zrobienie rozeznania jakie misje mają polskie firmy budowlane. Kto widział prezentację wie jakie podejście do misji ma Guy Kawasaki. Trudno się nie zgodzić, że misja do niczego nie służy. Jak byłem na studiach to na zarządzaniu strategicznym uczono mnie, że każda firma powinna mieć swoją misję, żeby wszyscy wiedzieli po co istnieje firma, misja powinna być opracowana przez najwyższe kierownictwo… bla bla bla

Poniżej misje dwóch różnych spółek giełdowych:

“Naszą misją jest realizacja inwestycji budowlanych – w tym przedsięwzięć deweloperskich – w sposób godny lidera rynku, z poszanowaniem środowiska naturalnego i zasad etyki, dbałością o satysfakcję klientów oraz komfort użytkowników, które osiągniemy dzięki profesjonalizmowi i pasji budowania, wysokiej efektywności działania, a także partnerskim relacjom z dostawcami i podwykonawcami.” Budimex S.A.

“Misją spółki jest realizacja inwestycji,  w sposób godny lidera rynku budownictwa,
z poszanowaniem naturalnego środowiska i zasad etyki. Każdego dnia dbamy o  satysfakcję i zadowolenie naszych klientów. Nasze cele osiągamy  dzięki profesjonalizmowi i pasji budowania, wysokiej efektywności działania, a także partnerskim relacjom z dostawcami i podwykonawcami. “  Mirbud S.A

Jeśli już musisz stworzyć misję metoda ”kopiuj-wklej” jest równie dobra jak generator misji Dilberta.

Sztuka tworzenia firmy

Guy Kawasaki twórca Garage Technology Ventures i jedna z legend Krzemowej Doliny opowiada o tym jak budować firmę. Polecam nawet dla tych, co początki firmy mają dawno za sobą. Bardzo inspirujące wystąpienie. Prezentacja w formie pdf do ściągniecia tutaj