Co ma wspólnego Biedronka z budowaniem?
Otóż, ostatnio dochodzę do wniosku, że powinna mieć dużo.
Znaczna część firm budowlanych w Polsce dobrze by wyszła robiąc benchmark do Biedronki lub innego sklepu dyskontowego.

Slogan ” Codziennie niskie ceny” doskonale pasuje mi do tego, co obserwuję w zamówieniach publicznych. Skoro o jedno zlecenie na przetargu stara się 15 firm i każda z nich chce konkurować najniższą ceną to naturalnie nasuwa się wniosek, że strategia działania powinno być podobna do Biedronki. Tak więc filozofią firmy startującej w przetargu jest ciągłe dążenie do obniżania kosztów operacyjnych i kosztów całkowicie zmiennych przy jednoczesnym ściśle wyselekcjonowanym asortymencie.
Nic bardziej mylnego!
W czasach “kryzysu” króluje strategia “na przeczekanie” lub ratowania się za wszelką cenę - wygramy przetarg potem coś zamienimy, a jak nie to odrobimy stratę jak będzie koniunktura. Tylko, że w lepszych czasach również są przetargi i te same firmy nadal konkurują najniższą ceną. Nie widzę tylko konsekwencji tego w strategii firm.
Co najciekawsze na zwycięską firmę w przetargu pozostali oferenci patrzą jak na szaleńca, bo dał tak niską cenę!
Tags: Biedronka, dyskont, przetargi, strategia, zamówienia publiczne